czwartek, 19 października 2017

W lesie

Dziś z mężem wybraliśmy się na ostatnią wycieczkę na grzyby. I chociaż nie nastawialiśmy się na zbiory ja oczywiście jechałam tan w zupełnie innym celu. 
Test aparatu w plenerze już za mną. A na dokładkę zbiory grzybów okazały się bardzo urodzajne.
Dwie pieczenie na jednym ogniu.
Zapraszam do galerii.



















wtorek, 17 października 2017

Wrzosowisko

Wraz z przepiękną jesienią wzór naszyjnika z żywicy z zatopionym wrzosami z własnego ogródka.
Na tym naszyjniku była testowana nowa pasta polerska która sprawdziła się ja nic do tej pory.
Zapraszam również do sklepiku.
A oto i on.







Przygoda z aparatem

Witajcie. Dziś chciałam wam zaprezentować kolną pasję która towarzyszy mi od dawna.
Mianowicie to fotografia. Jestem amatorem chociaż po kursie grafiki komputerowej. 
Niestety do tej pory nie mogłam się za bardzo spełniać ale w moim wyposażeniu znalazło się pewne cudo.
A mianowicie aparat cyfrowy-hybrydowy Panasonic Lumix DMC-FZ300.
To sprzęt który pozwala się spełnić.
Niestety przestudiowanie instrukcji tak by w 100% korzystać z aparatu zajmie mi sporo czasu ale już sa pierwsze kroki.
Mam nadzieję że was się spodobają nowe posty z etykiety FOTOGRAFIA.
Miłego oglądania.

A oto i aparat.

A oto pierwsza modelka i pierwsze zdjęcia.








  





piątek, 6 października 2017

Chwosty XL

Witajcie w ten strasznie ponury, zimny i deszczowy dzień.
Dziś chciałam wam zaprezentować nowe kolczyki chwosty.
Z racji że ostatnio zakochałam się w chwostach dziś nowość.
Chwosty giganty.
Same chwosty mają długość 12 ale z biglami aż 13,5 cm.
To największe do tej pory.
Oczywiście każdy kolczyk jest ozdobiony otoczką z koralików Toho ściegiem peyote.
Złote otoczki dodają kolczykom uroku.
Oczywiście ścieg wykonałam samodzielnie.
Mimo wielkości kolczyki są dosyć lekkie.
Serdecznie zapraszam do sklepiku.






poniedziałek, 25 września 2017

Misiowisko

Dziś chciałam wam przedstawić nowość w szyciu. 
Na początku miałam trochę obaw czy uda mi się i jak to będzie wyglądać. 
Ale udało się. Trochę pracochłonny ale chciałam żeby miś był dokładnie uszyty. 
Potem wykończenie i dodatki.
Po uszyciu misia coś mi brakowało.
Tak więc powstał prawdziwy mini plecaczek. No i jest. 
Mój pierwszy szyty miś. Miś oczywiście ma imię.
Jak każda moja szyta maskotka je ma tak i ten miś musi mieć.
A  więc przedstawiam wam misia tilda GUCIA!!!
Zapraszam na całą sesję zdjęciową do oglądnięcia poniżej.

Zapraszam również do sklepiku.
















wtorek, 19 września 2017

Dziewczyna ratownika

Witajcie. Jestem już po festynie w naszym ukochanym klubie Kuźnia.
A teraz czas do pracy. Czekając na uzupełnienie materiałów uszyłam zaległego króliczka.
I tak Powstała Monika dziewczyna ratownika.
Niestety zdjęcie trochę niewyraźnie ale wszystko widać. Tym razem nowością do króliczka jest torebka która powstała przez przypadek z nieudanej czapeczki.
A oto Monisia. Oczywiście do nabycia w sklepiku.
Zapraszam!





wtorek, 5 września 2017

I po wakacjach

Witajcie po wakacyjnie. Jak może zauważyliście zmieniła się nazwa bloga. Skończyły się wakacje i nadszedł czas by w końcu zmienić nazwę na bardziej określającą moją twórczość.
Dawne Modeling Clay oznaczało po prostu "modelina" z której w większości tworzyłam.
Było to trochę trudne do wymówienia i często spotykałam się z pytanie co to znaczy.
A więc teraz będzie zrozumiale.
Art-Huta! 
Bo tworzę pracę artystyczne. Art tzn. sztuka. 
Huta to miejsce przetwórstwa. Ale u mnie w nazwie oznacza też dzielnicę w której mieszkam.
Tworze różnymi metodami rękodzieła i różne przedmioty, głównie biżuterię.
Mam nadzieję że wam się spodoba. 
A do wrześniowego posta kolejne nowości z żywicy.
Komplet dmuchawcowy.
Zapraszam.
Nowości już w sklepiku!!!